ROLNICTWO A POLITYKA KLIMATYCZNA

2013-12-31

Udział rolnictwa w działaniach na rzecz polityki klimatycznej jest jednym z istotnych elementów ograniczanie emisji gazów cieplarnianych. Zwłaszcza w krajach, gdzie ten segment gospodarki cały czas stanowi istotny element gospodarki danego kraju. Dotyczy to więc Polski. Co najważniejsze różne programy wsparcia rolnictwa umożliwiają zakup nowego sprzętu rolniczego, którego użytkowanie jest tańsze i bardziej efektywne.

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007–2013 umożliwił inwestycje w modernizację gospodarstw, zakup kolektorów słonecznych dla gospodarstw domowych czy budowę biogazowni. W przyszłym programie, zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej, ma się znaleźć jeszcze więcej propozycji realizujących cele polityki klimatycznej w rolnictwie, a także wsparcie inwestycyjne z tytułu wydatków poniesionych na zakup i zainstalowanie urządzeń do wykorzystywania na cele produkcyjne odnawialnych źródeł energii.


W skali globalnej udział rolnictwa w emisji gazów cieplarnianych wynosi 13,5 proc., w Europie 9,2 proc., a w Polsce 9 proc.(25). Gazami cieplarnianymi pochodzącymi z rolnictwa są głównie metan (CH4) i podtlenek azotu (N2O). Emisje podtlenku azotu należy wiązać z gospodarowaniem na użytkach rolnych, ponieważ są one pochodną powstałych w wyniku nawożenia mineralnego emisji z gleb (43 proc.) oraz produkcji i wykorzystywania
obornika (7 proc.). Emisje metanu są pochodną procesów fermentacji jelitowej u bydła (31 proc.) oraz gospodarki obornikiem (12 proc.). Należy podkreślić, że wyemitowanie 1 kg N2O jest równoważne emisji 298 kg CO2, natomiast 1 kg CH4 odpowiada 25 kg CO2.

Rolnictwo nie tylko emituje gazy cieplarniane, ale jest również gałęzią gospodarki, w której zachodzi wiązanie węgla. Z tego względu dla pełnego scharakteryzowania wpływu rolnictwa na zmianę klimatu konieczne jest nie tylko uwzględnienie wielkości emisji gazów cieplarnianych, ale również określenie bilansu materii organicznej (węgla) w glebie. Węgiel jest asymilowany przez rośliny w procesie fotosyntezy w postaci dwutlenku węgla (CO2) i przekształcany w cukry podlegające dalszym przemianom biochemicznym do materii organicznej, zawierającej ok. 50 proc. węgla, z której zbudowane są rośliny. Im
większa efektywność fotosyntezy, tym większa jest produkcyjność roślin i wyższe są ich plony. Część tych plonów (od kilku do 45 proc. wytworzonej suchej masy materii organicznej) trafia do gleby pod postacią obumarłych korzeni lub niezbieranych z pola resztek pożniwnych; z tego ok. 20 proc. podlega włączeniu w procesy humifikacji i jest względnie trwale wiązana w glebie. Proces ten jest nazywany sekwestracją węgla w glebie. Pozostała część dostarczonej glebie materii organicznej ulega mineralizacji przez drobnoustroje, a powstający w tym procesie CO2 jest emitowany do atmosfery. Bilans sekwestracji i mineralizacji węgla w glebie może być dodatni, co prowadzi do przyrostu w glebach zawartości materii organicznej, lub ujemny, co jest równoznaczne ze stratami materii organicznej z gleby. Przyjmuje się, że przy zrównoważonym gospodarowaniu, tzn. utrzymywaniu stałej ilości materii organicznej w glebie, nie zachodzi emisja dwutlenku węgla do atmosfery.

Tak więc wytyczenie drogi dla niskoemisyjnego rolnictwa wymaga nie tylko scharakteryzowania wielkości emisji gazów cieplarnianych z tej gałęzi gospodarki, ale również określenia bilansu materii organicznej (węgla) w glebie. Rolnictwo niskoemisyjne powinno się cechować większą efektywnością energetyczną niż rolnictwo konwencjonalne. Można ją uzyskiwać przez ograniczenie zużycia paliw i energii oraz racjonalne nawożenie i nowe techniki uprawy.

Więcej informacji na temat można znaleźć w publikacji Instytutu na rzecz Ekorozwoju „Niskoemisyjna Polska- refleksje autorskie: http://www.chronmyklimat.pl/publikacje/ksiazki-raporty/15424